
Słowo i Życie

Prawie dwa lata temu otrzymałam od Jagody Markiewicz zaproszenie „na specjalne spotkanie kobiet, które kochają Boga i chcą wnosić dobro w życie innych”. Oczywiście, przyjęłam je. Zebrała nas się całkiem spora gromadka kobiet z różnych Kościołów. Zastanawiałyśmy się, jak wspólnymi siłami „wnieść dobro w życie innych kobiet” - zorganizować coś znaczącego, co umożliwiłoby wielu kobietom w Warszawie usłyszeć Ewangelię. Pomysł wydarzenia z udziałem kobiet nietuzinkowych wzięłyśmy ze Stanów. Ale - zgodnie z porzekadłem: cudze chwalicie, swego nie znacie – ustaliłyśmy, że oprzemy się na rodzimym potencjale. Na dobry początek naszej współpracy postanowiłyśmy regularnie spotykać się, by modlić się i zachęcać, wymieniać doświadczenia i budować relacje. Po kilku takich spotkaniach przystąpiłyśmy do konkretyzowania naszej wizji, precyzowania celu i sposobów jego realizacji. Dokonałyśmy wyboru mówczyń. Wymyśliłyśmy hasło. Ustaliłyśmy termin i miejsce: Teatr Roma. Na potwierdzenie, że będzie ono dla nas dostępne, czekałyśmy z wiarą aż do listopada ‘09.
Tym wydarzeniem miała być konferencja kobiet dla kobiet „Barwy Życia”, bo życie ma wiele barw. Chciałyśmy dotrzeć do nowych środowisk kobiecych w Warszawie z Dobrą Nowiną o tym, jak Chrystus zmienia życie, nadaje mu barw, uzdrawia i odnawia. Rozdzieliłyśmy zadania i przystąpiłyśmy do ich realizacji. Nie promując żadnej denominacji ani organizacji, nazwałyśmy się po prostu „Kobiety Razem”.
Kluczowym dla nas momentem było uruchomienie oficjalnej reklamy o konferencji - w Kościołach, Internecie i innych mediach. Ruszyły zapisy. 25 stycznia ‘10 zapisały się przez Internet dwie pierwsze panie, a 24 lutego zapisy zakończono – było ponad 900 zgłoszeń, limit wyczerpany, choć do konferencji było jeszcze ponad dwa tygodnie.
I wreszcie nadszedł ten dzień - 13 marca 2010 roku. Na wchodzące tłumnie do Teatru Roma kobiety czeka pięknie udekorowane przez Monikę Gutman (Projektownia) foyer i scena, galeria obrazów Steni Shaded, atrakcyjne stoiska z książkami, płytami, biżuterią, upominkami. W ośmiu wejściach na widownię uśmiechnięte hostessy, wręczające przydatny pakiecik, m.in. „Nasze Inspiracje”. Sala i balkony wypełniają się. Tylko gdzieniegdzie puste miejsca – powód mógł być tylko jeden: jakieś losowe zdarzenie uniemożliwiło komuś przybycie. Nastrój radości i podniecenia. Widownia naprawdę robi wrażenie, a taka liczba kobiet w jednym miejscu jeszcze je pogłębia.
Zaczyna się program – dynamiczny, kolorowy, ciepły. Jak każda z pojawiających się na scenie kobiet: Beata Bednarz, którą Bóg wciąż zadziwia; Agnieszka Crozier, która doświadczyła, że Bóg czyni wszystko pięknym we właściwym czasie; Beata Jaskuła-Tuchanowska, z Boga czerpiąca siłę i natchnienie; Edyta Kusayer, która - mimo że sama idzie przez życie - z Bogiem nie jest samotna; Stenia Shaded, która tworzy, bo taką stworzył ją Stwórca; Estera Pańczak - dla niej życie bez Boga byłoby jak pięciolinia bez zapisu nutowego; Jagoda Markiewicz, która barwy życia na nowo odkrywa z Chrystusem.
Ze sceny płyną żywe świadectwa wiary, pięknie przekazywane pieśnią, słowem, obrazem. Słuchamy o życiu malowanym przez Boga różnymi barwami. Widownia żywo reaguje. Łzy mieszają się ze śmiechem. Od czasu do czasu słychać burze oklasków. Wezwaniu ewangelizacyjnemu i końcowej modlitwie towarzyszy skupienie i cisza...
Chyba dopiero po powrocie do domu dociera do nas, na co się porwałyśmy i czego dokonałyśmy, a raczej czego dokonał Bóg. Oszołomiona rozmyślałam nad tym, jak prawdziwe i wciąż aktualne są słowa XVIII-wiecznego misjonarza Williama Carrey’a: „Podejmujmy się wielkich rzeczy dla Boga i spodziewajmy się wielkich rzeczy od Niego”. My, „Kobiety Razem”, zrobiłyśmy to i Bóg nas nie zawiódł.
WALA JAROSZ
Więcej informacji na http://www.barwyzyciakonferencja.pl/
Opinie uczestniczek
Szłam bez przekonania, a wychodzę szczęśliwa, odmieniona, uduchowiona. Było cudnie. Brawo. Dziękuję. (RK)
Myślę, że było odrobinę zbyt długie Mimo to cieszę się, że mogłam w nim uczestniczyć i wzbogacić swoje przemyślenia. (MG)
Przepiękne spotkanie. Cudownie spędzony czas – szkoda, że tak krótki. Mam niedosyt. (MP)
Bardzo dobra organizacja. Ciekawe świadectwa. Trochę za krótko! Bardzo ładna oprawa plastyczna. (BA)
Wspaniałe! Uważam to za wielką łaskę i prezent od Pana Boga, że mogłam tu dziś być. Dziękuję Wam dzielne, kochane kobiety. (JK)
To było niesamowite i niezapomniane przeżycie. Dało mi nadzieję na lepsze życie. Pomogło zrozumieć, że moje życie ma sens, tylko jeśli jest w nim Bóg. Wierzę, że On wskaże mi drogę, którą mam podążać. Dziękuję z całego serca. (BD)
Uczta duchowa, mimo że jechałam całą noc pociągiem, aby być punktualnie. (UK)
Bardzo wzruszające, ciekawe i niesamowicie inspirujące. Nie wiedziałam o tym, ale okazało się dla mnie bardzo potrzebne w obecnej sytuacji życiowej. Mam nadzieję, że po tej konferencji nie będę miała wątpliwości, komu przekazać pędzel, żeby malował moje życie. (DK)
Po raz pierwszy uczestniczyłam w takim spotkaniu. Jestem zachwycona. Różne świadectwa przybliżyły mi wiarę w Boga. (BB)
To jedno z piękniejszych spotkań, na których w życiu byłam. (AK)
Bardzo się cieszę, że koleżanka zaprosiła mnie na to spotkanie. Od dawna nie zaczęłam dnia tak dobrze jak dzisiaj. Wychodzę pełna nadziei, wzruszona, nie samotna. (ŻO)
Bardzo udane spotkanie. Inne niż Kongres Kobiet Polskich, na którym byłam. (JCz)
|