
Jak doszło do powstania Aliansu Ewangelicznego w Polsce |
|
Pastor Henryk Rother - Sacewicz

Henryk Rother – Sacewicz
Jak doszło do powstania Aliansu Ewangelicznego w Polsce
Gdy spoglądamy na nurt ewangelikalny (ewangeliczny) to musimy dostrzec jego wielorakość. Widzimy zarówno duże jak i małe społeczności ludzi wierzących. Ta wielorakość stwarza, że u ludzi przyzwyczajonych do pewnego monolitu, jakim jest np. w naszym Kraju Kościół Katolicki, rodzi się pytanie czy aby owa „mozaika” wyznaniowa jest czymś jednolitym czy nie. Jest ona „dziełem” Artysty, czy dziełem przypadku. Bóg tak chciał, czy przyzwolił na nasze ambicje? Może czasami i my pomagamy w stawianiu tego pytania.
Sytuacja polityczna, w jakiej znalazł się nasz kraj po II wojnie światowej, stwarzała konieczność bycia w monolicie organizacyjnym jakim był Zjednoczony Kościół Ewangeliczny. Nie czas dzisiaj by czy to wgłębiać się w jego historię czy też oceniać słuszność lub nie istnienia takiej formacji. Jedno jest jednak pewne, że gdyby do dziś on istniał byłby liczącym się organizmem na polskim „rynku” kościelnym. Należy wszakże pamiętać, że tworzenia ZKE miało dwa etapy – rok ’48, gdzie był samoistną inicjatywą Kościołów i rok ’53, kiedy utworzono go pod przymusem i tak naprawdę tworzył go niejako „drugi garnitur” przywódców kościelnych, gdyż „pierwszy” albo jeszcze przebywał w celach więziennych, albo dopiero co je opuścił i nie wiele miał do powiedzenia. Organizm ten przetrwał do 1987 r.
Pozwoliłem sobie wspomnieć o tym, gdyż o początkach myślenia o Aliansie musimy mówić w kontekście końcówki ZKE. Nie należy wszakże zapominać, że informacja o tego rodzaju współpracy Kościołów poza granicami naszego Kraju docierała do nas za pośrednictwem młodych wtedy braci W. Andrzeja Bajeńskiego i Henryka Wieję już na przełomie lat 70 i 80. Nie znajdowały one jednak posłuchu wśród ówczesnych przywódców. Wynikało to przynajmniej z dwu powodów: sytuacji politycznej, jak i faktu różnicy pokoleniowej pomiędzy mówiącymi o idei Aliansu a przywódcami kościelnymi. Dopiero w drugiej połowie lat ‘80-tych, gdy w łonie ZKE, m.in. dzięki zmianie osób odpowiedzialnych za poszczególne wspólnoty wyznaniowe, tworzące ten twór, rodziły się myśli odśrodkowe, głównie bazujące na przymusowym jego powstaniu, w niektórych kręgach rodziły się myśli utworzenia jakiejś wspólnej płaszczyzny działania, myślenia, artykułowania. Korzystając z tej atmosfery br. Jan Tołwiński, ówczesny Przełożony Zboru Wolnych Chrześcijan na Zagórnej w Warszawie próbował zainicjować powstanie Aliansu. Zostało nawet w siedzibie Zboru przy ul. Puławskiej 114 w Warszawie zorganizowane spotkanie. Kto je jeszcze pamięta, wie, że było dość burzliwe i właściwie niczego nie przyniosło. Choć może nie do końca. Pewnego rodzaju owocem tego spotkania było zbliżenie się do siebie grupy pastorów warszawskich, co z czasem zaowocowało powstaniem Warszawskiego Forum Współpracy Chrześcijan. Znamienną też była odpowiedź tzw. „dołów” na tendencje rozzjednoczeniowe. Otóż na tzw. konferencji przedsynodalnej Kościoła Chrystusowego została przyjęta uchwała zobowiązująca reprezentantów Kościoła do: 1’ zgłoszenia na ostatnim Synodzie ZKE wniosku o powołanie Aliansu Ewangelicznego i 2’ – po usamodzielnieniu się Kościołów do podjęcia konkretnych prób zmierzających do jego powołania. Mając te upoważnienia inicjowałem na przełomie lat 80 i 90 szereg spotkań. Były to spotkania zarówno bardzo szerokie, a zatem i ogólnikowe, jak i w ściślejszych gronach (np. Rad Kościołów). W niektórych spotkaniach brali tez udział przedstawiciele Europejskiego Aliansu, którzy chcieli pomóc w naszych staraniach. Także dwukrotnie przedstawiciele naszego Kraju byli zapraszani na europejskie spotkania (odbywające się co dwa lata). Pierwszy raz do Anglii zaproszeni byli br. Jan Tomczyk (KECh) i ja, za drugim razem do Hiszpanii br-wo Urszula i Andrzej Bajeńscy, br. Edward Czajko i ja. Obserwując to jednak z perspektywy czasu, muszę stwierdzić, że nie byliśmy do takiej idei przygotowani. Nie oznaczało to jednak, żeby o idei zaprzestano myśleć. Tu i ówdzie zaczynają pokazywać się owoce. I tak np. na terenie woj. katowickiego i częściowo bielskiego powstaje Forum Współpracy Chrześcijan Polski Południowej. Zawiązują się ogniwa współpracy w rejonie Wrocławia, Lublina czy innych okolic. Z czasem powstaje w Ostródzie Ostródzkie Forum Współpracy Chrześcijan. Warto może tu zaznaczyć, że w przedsięwzięciach tego Forum aktywnymi są również duchowni Kościołów Ewangelickiego, Metodystycznego a nawet Katolickiego.
Pod koniec roku 1993 wydawało się, że sprawa na tyle jest dojrzała, że można myśleć o powołaniu Aliansu. Pierwsze spotkanie organizacyjne odbyło się 14 grudnia ’93 r. w siedzibie Kościoła Zielonoświątkowego. Zaowocowało ono powołaniem Komitetu Organizacyjnego w składzie: (podaję w kolejności wymienionej w protokóle) br.br. Henryk Sacewicz, Mirosław Pieszka, Edward Czajko, Michał Hydzik, Andrzej Seweryn, Andrzej Bajeński i Andrzej Nędzusiak. Równocześnie ustalono, że następne spotkanie odbędzie się 26 kwietnia 1994 r. Podstawowym celem powołania tego Komitetu było opracowanie projektu Statutu, w którym zostałyby jasno określone cele powołania Aliansu, formy jego działania jak i niezbędne struktury. Komitet zebrał się trzykrotnie i przygotował stosowne materiały. Na spotkaniu 26.04.94 idea powołania Aliansu została podtrzymana, choć dały się odczuć różnice spoglądania na to, kogo Alians ma reprezentować. Górę wzięła idea Aliansu Kościołów Ewangelicznych, choć Alians miał być otwarty też i na różnego rodzaju organizacje chrześcijańskie, fundacje, Seminaria itp. Do przygotowanych przez Komitet materiałów wniesiono trochę uwag, które miały być uwzględnione w końcowych dokumentach, jakie zostałyby przedstawione na spotkaniu zaplanowanym na 13 czerwca 1994 r. W kwietniu wydawało się, że będzie to spotkanie, na którym Alians zostanie powołany, a przynajmniej na piśmie zostanie wyrażona wola jego powołania. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, do spotkania tego nie doszło. Zrodziła się bowiem myśl, by pewne Kościoły znalazły się w Aliansie a pewne nie. Dla wielu, a w szczególności dla Komitetu Organizacyjnego, było to wielkim zaskoczeniem.
Osobiście uznałem ten fakt, jako sygnał, iż jeszcze nie do końca zrozumieliśmy ideę Aliansu. Dlatego uważałem za celowe wstrzymanie dalszego toku postępowania. Ani ja, ani pozostali przedstawiciele naszego Kościoła, nie mogliśmy się zgodzić na wybiórczy charakter Aliansu. Mówienie, że ten Kościół może należeć, a inny nie, nie może mieć miejsca przy tworzeniu Aliansu. Jedynym powodem upoważniającym do takiej selekcji mogłoby być głoszenie nauk niezgodnych z Pismem Świętym. Taką samą opinię podzieliło też Kolegium Pastorów naszego Kościoła.
W luźnych rozmowach z poszczególnymi przedstawicielami Rad Kościołów co jakiś czas przypominałem o Aliansie. Byłem też i osobiście mobilizowany prze niektórych z nich, by jak najszybciej powrócić do tematu. Po kilku takich zachętach w listopadzie 1996 r. wystąpiłem na piśmie do przedstawicieli 8 Kościołów z propozycją spotkanie się, by ponowienie przeanalizować możliwość powołania Aliansu. I choć nie u wszystkich minęła myśl o selektywnym traktowaniu Aliansu, prawie każdy zgadzał się na spotkanie, tyle że nie udało się znaleźć wspólnego terminu spotkania.
Gdzieś ponad półtora miesiąca temu dotarła do mnie wiadomość, że przejazdem ma być u nas Dyrektor Generalny Światowego Aliansu oraz jeszcze jeden przedstawiciel Zarządu Światowego Aliansu, który jest też Pastorem w Finlandii. Był to br. Johan Candelin. Uznałem za wyjątkowo udany pomysł, by spotkanie Pastorów Warszawskich Zborów powiększyć o grono tzw. zwierzchników Kościołów Ewangelicznych. Przykro mi, że tylko nasz Kościół był reprezentowany na tym spotkaniu w pełnym składzie Sekretariatu Kościoła. Mimo, że nie było Dyrektora Generalnego, to uczestnicy spotkania mogli posłuchać człowieka, który był przepojony ideą Aliansu.
Na spotkaniu tym słuchanie przerodziło się w czyn. Obecni wytypowali trzech braci: Zdzisława Miarę, Moner’a Shaded’a i mnie do przygotowania materiałów, które pozwoliłyby na podjęcie konkretnych kroków zmierzających w kierunku powołania Aliansu w Polsce. Przygotowane materiały zostały przedstawione na spotkaniu, jakie odbyło się w dniu 25 lutego 1998 r. w siedzibie Zboru KCh przy ul. Puławskiej. W spotkaniu tym uczestniczyło 20 braci reprezentujących 9 społeczności kościelnych, jedno seminarium oraz jedną fundację. Dyskusja prowadzona podczas spotkania bardzo wyraźnie wskazywała na otwarcie się na temat konieczności zacieśnienia współpracy między Kościołami nurtu ewangelicznego.. Również, co miało szczególny wpływ na atmosferę spotkania, wycofano się z uprzedzeń wyrażanych w 94 roku. Wymiernym efektem tego spotkania było złożenie do protokółu pięciu oświadczeń woli przystąpienia do Aliansu oraz powołanie Komitetu Organizacyjnego. Komitet ten był dwuczłonowy: Grupa Poparcia i Grupa Robocza. Grupę Poparcia tworzyli przedstawiciele Zarządów Kościołów, których reprezentanci byli w Grupie Roboczej. Tę Grupę tworzyli: br.br. Henryk Rother-Sacewicz jako przewodniczący, Zdzisław Miara – sekretarz oraz członkowie: Leszek Wakuła, Edward Czajko, Ryszard Witt, Krzysztof Włodarczyk (później Jacek Duda), Andrzej Nędzusiak, Andrzej Bajeński i Moner Shaded. Zaproszono też do prac w tym zespole dr Henryka Wieję, który jednak, z uwagi na liczne inne zajęcia, odmówił uczestnictwa.
Prace Grupy Roboczej, konsultowane kilkakrotnie z Grupa Poparcia, doprowadziły do zwołania w dniu 21 czerwca 1999 r. Zebrania Założycielskiego, w którym uczestniczyli przedstawiciele 11 Kościołów i 9 organizacji międzywyznaniowych, łącznie 35 osób. Podczas Zebrania przyjęto przedstawiony przez Grupę Roboczą projekt Statutu, podpisano deklarację o powołaniu Aliansu Ewangelicznego w RP (8 Kościołów i 9 organizacji) oraz powołano Tymczasową Radę Krajową w składzie br.br. Henryk Rother-Sacewicz, Edward Czajko i Andrzej Nędzusiak. Rada ta w dniu 19 października 1999 r. złożyła w MSWiA – Departamencie Wyznań wniosek o legalizację i wpis do rejestru kościołów i innych związków wyznaniowych, do Działu „B” organizacji międzykościelnej pod nazwą „Alians Ewangeliczny w RP”. MSWiA decyzją z dnia 21 stycznia 2000 r., znak W.R./6725/3/99/HG dokonało wpisu Aliansu pod poz. 5 oraz zatwierdziło Statut.
Po otrzymaniu decyzji j.w. Tymczasowa Rada Krajowa podjęła przygotowania do zwołania I Zgromadzenia Ogólnego Aliansu, którego zadaniem było m.in. powołania Rady Krajowej w pełnym składzie oraz zatwierdzenia projektu Prawa Wewnętrznego.
Do składu Rady na pierwszą kadencję weszli: prezb. Andrzej Nędzusiak i prezb. Michał Sikorski – Kościół Boży w Chrystusie, prezb. Edward Rutkowski i prezb. Andrzej Jeziernicki – Kościół Chrześcijan Wiary Ewangelicznej, prezb. Henryk Karzełek i prezb. Leon Dziadkowiec – Kościół Ewangelicznych Chrześcijan, prezb. Tadeusz Krzok i Ewangeliczna Wspólnota Zielonoświątkowa, prezb. Henryk Rother – Sacewicz i prezb. Bronisław Hury – Kościół Zborów Chrystusowych, prezb. Edward Czajko i prezb. Kazimierz Mosulski – Kościół Zielonoświątkowy, pastor Paweł Jarosz – Ursynowska Społeczność Ewangeliczna, prezb. Moner Shaded – Kościół Dobrego Pasterza, Jerzy Marcol – Biblijne Stowarzyszenie Misyjne, Henryk Wieja - Chrześcijańska Fundacja „Życie i Misja”, Władysław Dwulat – Fundacja „Słowo Życia”, Zdzisław Miara – Ruch Nowego Życia, Zbigniew Rutkowski – Towarzystwo Ewangeliczno – Społeczne w Lublinie, Mirosław Pieszka – Chrześcijańskie Stowarzyszenie Akademickie, Andrzej Michnik – Misja Pokoleń, Henryk Dedo – Głos Ewangelii, Adam Otremba – Fundacja „Młodzież dla Chrystusa”.
|