09.09.10
Alians Ewangeliczny






Alians Ewangeliczny
ul. Puławska 114/4
02-620 Warszawa

Jesteś 694889 gościem na naszej stronie
(od 27 kwietnia 2004)
Akcja Szukam Domu
Akcja Szukam Domu
Nakarm głodne dziecko

Valid CSS!

Forum Współpracy Kobiet Aliansu Ewangelicznego w RP tym razem na skalę europejską
Walentyna Jarosz i Jadwiga Grzybowska


Udział w tej konferencji wzięło około 100 kobiet z 25 krajów europejskich.
Hope for Europe -  to ruch, którego celem jest bycie  parasolem dla wszelkich wspólnych działań, partnerstwa i aliansów zawieranych i podejmowanych w poszczególnych krajach, jak też na skalę europejską. Celem tego ruchu  jest promowanie nadziei w Jezusa Chrystusa w społeczeństwach europejskcih. HFE współpracuje z Europejskim Aliansem Ewangelicznym.
Walentyna Jarosz

KONFERENCJA DLA KOBIET W SŁUŻBIE

Jadwiga Grzybowska

Crikvenica to malownicze, piękne i pełne uroku miasteczko położone na wzgórzu schodzącym wprost do Adriatyku. Właśnie tam odbyła się konferencja dla kobiet zaangażowanych w służbę, zorganizowana przez organizację Hope for Europe (Nadzieja dla Europy), która za cel postawiła sobie działania niosące nadzieję, jaką my chrześcijanie mamy w Jezusie Chrystusie, dla mieszkańców naszego kontynentu.

W wykładach i warsztatach uczestniczyły kobiety z 25 krajów Europy. To nie jest tylko jakaś liczba, która dobrze wygląda w statystyce. Widzę ich oczy, uśmiech, zatroskanie, łzy, radość - to kobiety, których wiara i oddanie zmieniają rzeczywistość w miejscach, w których służą.

Nie w każdym europejskim państwie bycie chrześcijanką jest łatwe i proste, o czym zbyt często zapominamy, żyjąc w kraju, w którym możemy swobodnie przyznawać się do przyjaźni z Jezusem.

W trakcie konferencji przedstawicielki każdego kraju miały możliwość zaprezentowania swego kraju (my dzielnie reprezentowałyśmy Polskę), omówienia sytuacji kościoła a także sytuacji kobiet, przedstawienia próśb modlitewnych. Muszę powiedzieć, że było to dla mnie najbardziej poruszające i dające wiele do myślenia doświadczenie. Gdy czytamy o jakiś wydarzeniach przyjmujemy w sposób intelektualny informacje. Mówimy: to i to miało miejsce tu i tu. Gdy słyszymy te same wieści bezpośrednio od świadka wydarzeń, wtedy uruchamiają się nasze emocje i te same informacje mają już zupełnie inny wymiar. Dotykają nas osobiście. Opowiem  o tych, które mnie bardzo poruszyły.

Było niewiele czasu (zaledwie 4 min) by opowiedzieć o tym, co najważniejsze - z czym borykają się kobiety w poszczególnych krajach.

Wpływ sytuacji politycznej i gospodarczej ma ogromny wpływ na życie chrześcijan. Najbardziej poruszył mnie los kobiet z Mołdawii i Rumunii. Wiele z nich z powodu biedy i braku pracy opuszcza rodziny by pracować za granicą. Skutki są tragiczne: często rozbicie rodzin, opuszczone dzieci, zanik więzi rodzinnych, wynikające z ubóstwa stawianie wartości materialnych na pierwszym miejscu. Często zdarza się również w tych krajach, że kobiety wbrew swej woli bywają porywane, wywożone i zmuszane do prostytucji za granicą. Gdy wracaliśmy do domu widzieliśmy na poboczach smagłe, młode kobiety - może to właśnie o nich mówiły z tak wielkim bólem siostry z Mołdawii?

Z wypowiedzi wynikało, że w dalszym ciągu możemy mówić o podziale na Europę Wschodnią i Zachodnią - skutki dawnego podziału są widoczne nie tylko w sferze gospodarczej, ale wpływają na sferę duchową człowieka. Kobiety z Zachodu mówiły o zaniku podstawowych wartości chrześcijańskich, o rosnącym oddaleniu od Boga, o relatywizacji wartości a nawet zmianie znaczenia słów tolerancja, wolność i demokracja. We Francji, Belgii, Holandii w imię wolności i demokracji można wyrażać tylko te poglądy, które pozostają w sprzeczności ze Słowem Bożym. I do nas powoli dociera ten opacznie rozumiany rodzaj wolności, gdzie większość pozbawia się możliwości wyrażenia swoich poglądów tylko dlatego, że są przeciwne postawom mniejszości.

Z wypowiedzi wynikało również, że te kraje, które dawniej należały do obozu socjalistycznego, cierpią dziś na tę samą chorobę: rosnące bezrobocie, wzrastająca przestępczość, przemoc w rodzinach, migracje ludności w celach zarobkowych do dużych miast i innych krajów, skłócone partie polityczne, erozja władzy, korupcja, uzależnienia, zanik wartości itp. Znamy to aż nadto dobrze.

Rosja to ogromny kraj i są tam ogromne obszary, zwłaszcza pod Moskwą i innymi wielkimi miastami, gdzie w wioskach pozostali tylko starzy ludzie. Nie ma tam sklepów, bo nie ma nikogo zdolnego do poprowadzenia sklepu, nie ma opieki medycznej - wszyscy zdolni do pracy wyjechali do miast a starców pozostawiono samych sobie. W dużych miastach na ulicach żyją bezdomne dzieci, nikomu niepotrzebne, porzucone, okradzione z dzieciństwa, skazane na walkę o byt - o tym opowiadały siostry z Rosji prosząc o modlitwę.

Najbardziej wzruszająca była modlitwa o pojednanie narodów Serbii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny. My już prawie nie pamiętamy tej bezsensownej, okrutnej wojny, ale w ludziach dawnej Jugosławii do dziś pozostały żywe rany. Płakałyśmy modląc się o duchową przemianę i pojednanie tych narodów.

Uczestniczyłyśmy także w wielu ciekawych wykładach.

Wiele do myślenia dał mi wykład Noor van Haaften - to zadziwiające, z jaką lekkością potrafi z jednego, pozornie niewiele znaczącego fragmentu Pisma, zbudować inspirujący wywód! To szczególny dar. Noor mówiła o gorzkiej wodzie, jaką znaleźli w czasie wędrówki Izraelici. Dziś ludzie dużo płacą za to by napić się takiej wody - powiedziała - ponieważ zawiera ona mikroelementy i minerały potrzebne dla zdrowia człowieka. Oczyszcza organizm, leczy. Izraelici jednak pragnęli słodkiej wody. Odrzucili to, co dał im Bóg. Z konieczności skupiam się tylko na tej cząstce wykładu, ponieważ zdarza mi się, że podobnie jak Izraelici krzyczę: chcę słodkiej wody! Dopiero po czasie, wiem że ta gorzka, której trzeba było skosztować, była potrzebna bym mogła w zdrowy sposób żyć i służyć innym.

Słowa zachęty do służby usłyszałyśmy z ust Reony Joly, która na podstawie Ew. Jana 15 mówiła o trwaniu w Jezusie i przynoszeniu owoców w służbie. Nasza odpowiedź na Boże powołanie to przede wszystkim rodzina, ale służba u Króla Królów, to także działanie dla innych poprzez okazywanie miłości, codzienna modlitwa i zmiana codzienności poprzez naśladowanie Mistrza.

Ostatniego dnia miałyśmy przywilej uczestniczenia w ewangelizacji, którą zorganizowała załoga statku Logos II wraz z organizacją Hope for Europe i miejscowymi zborami. Było to dla mnie niesamowite przeżycie, bo nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będzie mi dane znaleźć się na tym statku i dotknąć książek, które znajdują się w księgarni.

Sam widok regału z różnymi wydaniami Biblii liczy ok. 3 metry długości i skutecznie odbiera dech! Aż dusza jęczy, aby tak różnorodne, piękne wydania były dostępne w Polsce w każdej księgarni. Miałam nadzieję, że doczekam takiej chwili, gdy tłum odwiedzający Logos zrzednie i będę mogła swobodnie zanurzyć się w regałach z książkami, ale (Chwała Bogu!) ciągle ludzi przybywało, więc zeszłam na ląd z poczuciem niedosytu.

Dla mnie udział w tej konferencji był cudem. Dlaczego? Bardzo potrzebowałam wypoczynku psychicznego i posilenia duchowego, ale w mojej sytuacji wyjazd na zagraniczną konferencję wydawał się nierealny. Po pierwsze nie stać mnie na to, po drugie język obcy jest mi prawie całkowicie obcy i wreszcie po trzecie: służę Panu, ale przecież nie jestem zaangażowana w działania na tyle wielkie aby aż…. I okazało się, że wszystkie bariery zniknęły: mogłam odłożyć pieniądze potrzebne na wyjazd, bo mogłam pracować, Wala tłumaczyła mi wszystkie wystąpienia - teraz muszę dołożyć starań aby jej trud nie poszedł na marne i wykorzystać tę wiedzę w służbie.

 
     
SŁOWO NA DZIŚ
"Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!"
List św. Pawła do Galatów 4:6
kalendarz wydarzeń
<< 2010 >>
<< wrzesień >>
PnWtŚrCzPtSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
POWIADOMIENIA
Chcesz być powiadamiany o nadchodzących wydarzeniach?
Wpisz swój adres e-mail i ZAPISZ SIĘ!



Miłość do…

„Kochanie, przepraszam ale spotkanie się przedłużyło, a omawialiśmy ważną kwestię, nie mogłem wyjść. Nie czekaj z obiadem…” Ileż to razy żony liderów, przywódców słyszą podobne zdanie? My zaś liderzy błogosławimy twórcę telefonii komórkowej (rachunki trochę zachwyt umniejszają), bo troskliwie powiadomiliśmy naszą ukochaną żonę, że się spóźnimy. Nie musi się zamartwiać, jest taka wrażliwa. Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że być liderem to niezwykłe zadanie, w swojej mądrości i czułości wspiera nas i……czeka. [...więcej]
Zaczęło się od marzeń
Barwy Życia
Prowadzimy Dialog
SŁUŻYĆ JEDNEMU PANU?
O czym właściwie mówimy jeśli chodzi o "protestanckie dziedzictwo kulturowe"
(Nie)równe traktowanie wyznań
Ultrakrótka historia i dogmatyka baptyzmu
Akcja Sąsiedzkiej Pomocy w Warszawie
Pomyśl w labiryncie
Spotkanie Kobiet z Europy Wschodniej i Niemiec
DUCHOWA PODRÓŻ BILLY'EGO GRAHAMA
Rok w zgodzie z Biblią
Kształciłem się na asystenta imama
Bardzo mnie to zafrapowało- Świadectwo Beqira, byłego muzułmanina
Katyń - trudna lekcja po latach
Wyborcze Refleksje
Śmierć koreańskiego misjonarza
Pastor deportowany z Białorusi
Jak doszło do powstania Aliansu Ewangelicznego w Polsce
projekt i wykonanie home.art.pl +++