Już po raz piąty kilkanaście ewangelicznych zborów i wspólnot Warszawy spotkało się na wspólnym nabożeństwie niedzielnym. Jak co roku powodem tego radosnego świętowania był Światowy Dzień Modlitwy, który na całym świecie obchodzony jest właśnie w tę niedzielę – niedzielę, w którą większość kościołów chrześcijańskich obchodzi pamiątkę zesłania Ducha Świętego.
W tym roku święto to przypada na niedzielę 23 maja. W Warszawie wynajęto na ten cel obszerną halę sportową na warszawskim Ursynowie zwaną „Arena Ursynów”. (Miejsce to wynajęto na cel ŚDM już po raz drugi.) Sądząc po ilości zajętych miejsc w tegorocznym nabożeństwie wzięło udział około 1500osób, nie licząc dzieci – tych było około 150.
Oficjalnie w nabożeństwie wzięły udział następujące zbory: Zbór „Dom Boży” (zbór Kościoła Bożego w Chrystusie), Kościół Droga (zbór Kościoła Bożego w Chrystusie), Kościół Dobrego Pasterza, warszawski zbór Kościoła Ewangelicznego „Misja Łaski”, Zbór Stołeczny Kościoła Zielonoświątkowego, Społeczność Chrześcijańska Północ oraz Społeczność Chrześcijańska „Puławska” (oba zbory należą do Wspólnoty Kościołów Chrystusowych), Wspólnota Chefsiba, Wspólnota „Namiot Dawida”, Wspólnota Odkupionych Chrześcijan, (zbór Kościoła Bożego w Chrystusie) oraz Zbór „Spichlerz” (Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej). Jak co roku, byli też zapewne przedstawiciele innych zborów i wspólnot warszawskich.
Poza prowadzonymi w blokach modlitwami o duchowe odnowienie naszego kraju, modliliśmy się też o rodziny zagrożone przez powódź oraz o te, które już ucierpiały w powodzi.
***
A więc, jest niedziela, 23 maja 2010 r. Wynajęta na tę okoliczność hala „Arena Ursynów” wypełnia się uczestnikami zgromadzenia, którzy ze wszystkich kierunków licznie zmierzają do jej zapraszającego szeroko otwartymi drzwiami wnętrza.
Jak to dobrze, że przynajmniej raz w roku, dzięki ogłoszeniu ŚDM, jest szansa na spotkanie znajomego Brata czy Siostry w Chrystusie z innego kościoła. Dlatego powitalnym okrzykom, uściskom i pozdrowieniom nie byłoby końca, gdyby nie fakt, że przyszła pora, aby zaczynać.
Dorośli zajmują swoje miejsca na parterze i balkonie obiektu. Niektórych już ‘na wejściu’ kuszą rozstawione wydawnictwa chrześcijańskie. Taka impreza to świetna okazja do kupienia dobrej książki czy płyty.
Dzieci od razu wędrują na swoje zajęcia. To dzięki ludziom z „Chefsiby” i „Spichlerza” będą otoczone opieką, ale też otrzymają możliwość zaangażowania się w modlitwę, podobnie jak dorośli. Nie mogą przecież być pozbawione możliwości działania w Bożym Królestwie.
Prawie punktualnie zaczyna się nabożeństwo. W tym roku prowadzącym jest Jacek Weigl, ze Wspólnoty „Chefsiba”. Zresztą, cała ta Wspólnota czynnie zaangażowała się w organizację ŚDM, przygotowując dodatkowo piknik na powietrzu, z wieloma atrakcjami dla dzieci.
Początek nabożeństwa można by określić słowami „…i zatrzęsło się miejsce, na którym byli zebrani…”. Bo, jak zwykle, nie zawiodła tu nagłaśniająca firma GMB pro sound oraz wszystkie inne osoby zaangażowane w obsługę techniczną tego wydarzenia. (Wielkie dzięki za ofiarną pracę im wszystkim!) Zespół uwielbienia z SCh „Północ” wspaniale prowadził nas, zgromadzonych, w uwielbieniu Boga. W pasji i ogniu Ducha Świętego, jak to ujął jeden z uczestników.
Kazanie Słowa Bożego wygłosił pastor Andrzej Stepanov („Spichlerz”). Było bardzo praktyczne w przesłaniu, które w jednym zdaniu można streścić tak: wyposażenie w moc Ducha Świętego jest nierozerwalnie związane z nakazem i mandatem do głoszenia przez nas Ewangelii. Ilustracją tej prawdy biblijnej było osobiste, bardzo poruszające świadectwo nawrócenia pastora Andrzeja Stepanova.
W tym roku miała też miejsce pewna innowacja. Bloki modlitewne poprowadzone zostały przez kobiety. Były to żony pastorów (niektóre z nich również w funkcji pastora): Maja Stepanov, Stenia Shaded i Iza Ciesiółka.
Ktoś po nabożeństwie powiedział: Z każdym rokiem te wspólne nabożeństwa są coraz piękniejsze…. Kto wie, może i ta zmiana miała pozytywny wpływ na całokształt nabożeństwa?
Ja zwykle nie zabrakło modlitwy o dzieci. Na zakończenie nabożeństwa licznymi grupami, w towarzystwie swoich rodziców lub katechetów, dzieci dołączyły do grupy stojących na środku hali pastorów.
Modlitwa o dzieci i pożegnalne słowa błogosławieństwa zakończyły tegoroczną uroczystość.
Czas społeczności jednak się jeszcze nie skończył. Na pobliskim placu odbywał się piknik z wieloma atrakcjami dla dzieci. Nie zabrakło też atrakcji gastronomicznych dla dorosłych. Niestety, nikt nie spodziewał się, że główną atrakcją będzie przelotny ale solidny deszcz. Co, wcale nie przeszkadzało dzieciakom w szaleństwach na dmuchanych zabawkach. A dorośli,skryci pod parasolami, cierpliwie czekali na kiełbaskę z grilla...
Dobrze nam było modlić się tam razem!
Z niecierpliwością czekamy na następny ŚDM w roku 2011.
Opracowali: Wala i Paweł Jarosz
SŁOWO NA DZIŚ
"Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze!"
„Kochanie, przepraszam ale spotkanie się przedłużyło, a omawialiśmy ważną kwestię, nie mogłem wyjść. Nie czekaj z obiadem…” Ileż to razy żony liderów, przywódców słyszą podobne zdanie? My zaś liderzy błogosławimy twórcę telefonii komórkowej (rachunki trochę zachwyt umniejszają), bo troskliwie powiadomiliśmy naszą ukochaną żonę, że się spóźnimy. Nie musi się zamartwiać, jest taka wrażliwa. Ona doskonale zdaje sobie sprawę, że być liderem to niezwykłe zadanie, w swojej mądrości i czułości wspiera nas i……czeka. [...więcej]